Alergia czy nietolerancja histaminy?

 

Alergie to problem narastający w tempie lawinowym. Jeszcze 30 lat temu znało się pojedyncze osoby z alergią wśród rodziny lub znajomych. Dziś... zna się pojedyncze osoby bez alergii. Według badań TNS OBOP aż 30% polskich rodzin boryka się z astmą lub innymi schorzeniami alergicznymi. Przybywa osób z alergiami pokarmowymi. W wielu przypadkach jednak, pomimo podjętego leczenia, nie widać poprawy. Przyczyną tego może być niewłaściwa diagnoza i pomylenie alergii z nietolerancją histaminy.

Zaparcie_104835841_©_Syda_Productions.jpg

Histamina

 

Histamina to substancja wytwarzana przez nasz organizm, która jest mu potrzebna w niewielkich ilościach. Bierze ona udział m.in.: w gojeniu ran, wydzielaniu soku żołądkowego, regulacji napięcia mięśni gładkich, współdziałaniu z hormonami. Odpowiada też za powstawanie objawów reakcji alergicznych, ostrzegających nas o „zagrożeniu” ze strony danego pokarmu. Można powiedzieć, że jest to „dobra” histamina.

 

Jednakże, histamina występuje także w żywności, gdzie powstaje pod wpływem działania bakterii. Taka histamina jest szkodliwa i może powodować reakcje zapalne, uczuleniowe, a nawet zatrucia. Jest jej dużo w rybach, owocach morza, peklowanym mięsie, różnych alkoholach, kiszonkach, serach dojrzewających, wyrobach wędzonych lub marynowanych, czerwonym winie. Słowem, wszędzie tam, gdzie w procesie wytwarzania danego produktu spożywczego używane są bakterie lub w żywności szybko się psującej. Bardzo dużo histaminy jest w pokarmach nieświeżych – w rybie świeżej prawie jej nie ma, w nieświeżej jest jej aż ok. 1300 mg/kg. Nieświeża ryba w dużej mierze zawdzięcza swój ostry zapach właśnie histaminie. Górną dopuszczalną granicą zawartości histaminy w żywności jest 200 mg / kg produktu.

 

Jednakże, balans histaminy w organizmie może być zaburzony także przez różne substancje dodawane do żywności. Mogą one powodować nadmierne uwalnianie histaminy zgromadzonej w organizmie. Do najbardziej popularnych należą np. glutaminiany, azotany, siarczyny. Reakcję taką mogą wywołać także owoce cytrusowe.

Ser-i-wino-Fotolia_46872337_XS-©-Lsantilli---Fotolia.png

Nietolerancja histaminy

 

Nietolerancja histaminy to nie alergia, lecz brak równowagi (nadmiar) histaminy w organizmie. Jej objawy pojawiają się wtedy, gdy spożywamy pokarm, na który nie jesteśmy de facto uczuleni, ale którego spożycie powoduje podniesienie ilości histaminy w organizmie i różne reakcje.

U osoby zdrowej histamina, która dostaje się do organizmu z pokarmem jest unieszkodliwiana (rozkładana) w jelitach przez enzym diaminooksydazy (DAO). Jeżeli wytwarzanie DAO przez organizm jest odpowiednie, spożycie pokarmów z niewielką ilością histaminy nie szkodzi. Jednakże, u niektórych osób mechanizm ten działa słabo lub w ogóle (można go też dodatkowo osłabić poprzez spożywanie większych ilości alkoholu i kakao). Jeżeli DAO nie rozkłada histaminy w należyty sposób, w organizmie zwiększa się jej ilość, co wywołuje objawy jak przy reakcji alergicznej.

Do najbardziej typowych objawów nietolerancji histaminy, złudnie przypominających reakcje alergiczne, należą:

 

  • swędzenie lub zaczerwienienie skóry (najczęściej twarzy i szyi),

  • objawy astmatyczne (skurcz mięśni gładkich oskrzeli,

  • zwiększone wydzielanie śluzu),

  • kichanie, katar,

  • zaczerwienienie skóry,

  • świąd i obrzęk oczu,

  • wzdęcia, bóle brzucha,

  • biegunki i podrażnienia błony śluzowej jelita cienkiego.

 

Po spożyciu pokarmu z ilością histaminy powyżej 200 mg/kg, u osób z nietolerancją, mogą wystąpić:

zaburzenia oddychania, spadek ciśnienia krwi, a nawet zagrażający życiu wstrząs anafilaktyczny.

Różnica pomiędzy nietolerancją a alergią

 

Ważną funkcją histaminy jest współudział w wywoływaniu reakcji alergicznych. Podczas takiej reakcji, histamina jest uwalniana miejscowo lub ogólnie w większych ilościach jako mediator reakcji alergicznych. Tak więc pełni ona poniekąd funkcję sygnalizatora, który ostrzega nas przed niewłaściwym pokarmem. W tej roli histamina wywołuje objawy alergii, ale przyczyną tego zjawiska jest niewłaściwy pokarm. To ważna różnica, gdyż zarówno w nietolerancji histaminy jak i przy reakcji alergicznej, końcowe objawy alergii są wywoływane przez histaminę. Jednakże, różnica polega na tym, że przy nietolerancji jest to spowodowane wyłącznie nadmierną ilością histaminy w organizmie, a przy alergii nadmiar histaminy jest odpowiedzią na działanie pokarmu uczulającego.

Ponieważ w obydwóch przypadkach końcowym czynnikiem wywołującym alergię jest histamina, objawy zarówno nietolerancji jak i alergii mogą być identyczne. Dlatego też zwykle nietolerancja histaminy mylona jest z alergią pokarmową, podczas gdy pierwotna przyczyna objawów jest inna. Taka błędna diagnoza skutkuje długim, kosztownym i zupełnie nietrafionym leczeniem rzekomej alergii. Określenie, czy przyczyną objawów jest alergia pokarmowa czy nietolerancja histaminy ma podstawowe znaczenie przy wyborze metody leczenia.

Za dobry przykład niech nam posłuży najczęstszy czynnik uczulający – mleko krowie. Zawarte w nim białko beta-kazeina A1 (występuje w mleku krów europejskich) wywołuje reakcje alergiczne bezpośrednie lub tzw. reakcje krzyżowe. Jednakże, może ono wyrządzać jeszcze więcej szkody, ponieważ podczas procesu trawienia, jest rozkładane do beta-kazomorfiny-7 (BCM-7). Składnik BCM-7 powoduje silne uwalnianie histaminy (Kurek et al., 1992), co jeszcze bardziej wzmaga alergenne działanie mleka. Dodatkowym możliwym negatywnym skutkiem obecności w organizmie BCM-7 jest jego działanie podobne do wpływu egzogennych opioidów (grupa substancji wiążących się z receptorami opioidowymi układu nerwowego, czyli receptorami silnie reagującymi na związki wpływające na nastrój lub substancje psychoaktywne). Niektórzy badacze wiążą wpływ BCM-7 z współudziałem w powstawaniu schorzeń neurologicznych (np. autyzm i schizofrenia) oraz widzą ścisły związek z reakcjami prowadzącymi do chorób autoimmunologicznych.

Jeżeli więc u osoby pijącej mleko (jogurty, twaróg, itp.) występują objawy jak w uczuleniu, należy najpierw sprawdzić, czy ustaną one po odstawieniu mleka czy nabiału (nie dotyczy masła). Jeżeli tak się stanie, będziemy wiedzieli, że mamy do czynienia z alergią na mleko. Jeżeli jednak będą one nadal występowały, a wykluczamy alergię na inny pokarm, warto spojrzeć na listę produktów wymienionych we wcześniejszej części artykułu i sprawdzić, czy aby problem nie leży w nietolerancji histaminy. Jeżeli testy alergiczne są ujemne, a objawy uczuleniowe nadal występują, doświadczony lekarz szybko zorientuje się, że ma do czynienia z nietolerancją histaminy.

Osobom zainteresowanym tematem polecamy wykonanie Testu Zdrowia, który znajdziesz TUTAJ. Duża jego część poświęcona jest właśnie sprawie nietolerancji histaminy.

Osoby, które mają nietolerancję histaminy, niezależnie od jej nasilenia, polecić można produkt Ahista, który skomponowany został tak, aby wspomagać organizm w wytwarzaniu enzymu diaminooksydazy (DAO) i przeciwdziałać przyczynom oraz objawom takiej nietolerancji. Opis produktu Ahista.

Ahista Dr Jacobs 1.jpg